Niedawno wróciłam z Włoch i próbuje się ponownie zaaklimatyzować w Zakopanem, dlatego znalazłam czas, by udać się na zatłoczone Krupówki i zobaczyć co w trawie piszczy. Temperatura zrobiła się znacząco niższa, dlatego moja ulubiona ramoneska została wyciągnięta z szafy! Oh tak bardzo narzekałam na upały w Italii, a teraz z chęcią bym się zamieniła na cieplejsze klimaty :)
Uciekam do pracy!
Ramoneska: Mohito
Spodnie: Guess
Buty: Troll
Koszulka: Robert Kupisz
Okulary: Sinsay
Torebka InstaBag: projektogram.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz